Godło Polski

mgr Karina Olesiak

Welcome Centre: Dzień dobry, bardzo dziękujemy za przyjęcie zaproszenia do rozmowy.Na początek chcielibyśmy poprosić o krótkie przedstawienie swojej ścieżki zawodowej – czym się Pani zajmuje oraz jak długo pracuje Pani w Uniwersytecie Ekonomicznym?

Karina Olesiak: Dzień dobry, dziękuję za zaproszenie.Od trzech lat pracuję na Uniwersytecie Ekonomicznym, w administracji uczelni. Początkowo byłam zatrudniona w Departamencie Marki i Komunikacji, a obecnie pracuję w Katedrze Makroekonomii oraz Katedrze Ekonomii Stosowanej.

Welcome Centre: Jak to się stało, że zainteresowała się Pani projektami o wymiarze międzynarodowym?

Karina Olesiak: Wcześniej, przez 15 lat, pracowałam na Uniwersytecie Pedagogicznym, gdzie w 2011 roku, rozpoczęła się moja przygoda z programem Erasmus. Byłam związana z Biblioteką Główną, a moim głównym zadaniem była organizacja przedsięwzięć naukowo-kulturalnych: konferencji, seminariów oraz projektów prezentujących kulturę poszczególnych krajów. Projekty były adresowane do studentów, uczniów szkół średnich, a nawet do najmłodszych - przedszkolaków.

W ramach tej działalności zapraszałam autorów, muzyków, artystów i naukowców z różnych części świata. Organizowałam m.in. takie wydarzenia jak „Biblioteka w stylu latynoamerykańskim”, „Biblioteka w stylu irlandzkim”, „Białe Noce w Bibliotece - tydzień z kulturą skandynawską” czy „Noc w bibliotece: kultura gruzińska”.

Welcome Centre: Pani dotychczasowa praca koncentrowała się promocji zagranicznych inicjatyw. Jakie czynniki skłoniły Panią do poszerzenia tych doświadczeń poprzez wyjazd międzynarodowy?

Karina Olesiak: Uwielbiam pracę z ludźmi i jestem bardzo otwarta na różne kultury - to był główny powód, dla którego zdecydowałam się na wyjazd. Chciałam poznać nowych ludzi, ich kulturę, a także porównać specyfikę pracy na podobnym stanowisku w innym kraju. Ponieważ w bibliotece naukowej zajmowałam się organizacją wydarzeń (co nie jest typowym elementem działalności takich bibliotek - to raczej domena bibliotek publicznych), zależało mi również na tym, aby sprawdzić, w jaki sposób zagraniczne jednostki współpracują ze środowiskiem akademickim i otoczeniem zewnętrznym.

Ówczesny dyrektor Biblioteki Głównej Uniwersytetu Pedagogicznego (obecnie UKEN), dr Stanisław Skórka, był osobą bardzo otwartą na współpracę, zwłaszcza międzynarodową, co sprzyjało moim wyjazdom i rozwojowi kontaktów. Efektem tych mobilności była późniejsza intensywna współpraca zagraniczna - wiele osób, które poznałam dzięki Erasmusowi, odwiedzało naszą bibliotekę. Bywały lata, w których gościliśmy nawet 20 osób z różnych krajów. Również pracownicy Biblioteki Głównej chętnie uczestniczyli w wyjazdach zagranicznych w ramach programu Erasmus+.

Welcome Centre: Z Pani wypowiedzi wynika, że nawiązane kontakty szybko przerodziły się w realną współpracę. Na jakiej uczelni i w jakim kraju odbył się Pani pierwszy wyjazd?

Karina Olesiak: Mój pierwszy wyjazd odbył się w 2011 roku, kiedy od niespełna trzech lat pracowałam na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Była to mobilność, którą szczególnie zapamiętałam.Po pierwsze, mój poziom znajomości języka angielskiego oscylował wtedy wokół poziomu A2, co wiązało się z dużym wysiłkiem, ale jednocześnie zmobilizowało mnie do dalszej nauki.

Po drugie, przez pomyłkę skierowałam zapytanie o przyjęcie, nie do pracownika administracji, lecz do pracownika naukowego, co sprawiło, że trafiłam do grona pracowników akademickich. Profesor, który się mną „zaopiekował”, przygotował dla mnie wspaniały program pobytu, obejmujący m. in. zwiedzanie jednostek administracyjnych uczelni. Co ciekawe - i nieco zabawne - codziennie odbierał mnie z hotelu… motocyklem 😊

Welcome Centre: Z pewnością był to jeden z tych wyjazdów, które zostają w pamięci. Na czym polegały Pani obowiązki podczas pobytu?

Karina Olesiak: Podczas wizyt studyjnych zapoznawaliśmy się ze strukturą organizacyjną uczelni oraz uczestniczyliśmy w wykładach oraz warsztatach przygotowanych przez jednostkę goszczącą. Przykładowo, podczas wyjazdu na University of Algarve w Faro byłam członkiem komitetu organizacyjnego. Do moich zadań należała rejestracja uczestników, przygotowanie pakietów konferencyjnych, ustalanie menu restauracyjnego oraz opieka nad gośćmi. Z kolei na University of Cagliari pracowałam w Centrum Informacji Biblioteki Głównej, gdzie wspierałam studentów w bieżących sprawach

Welcome Centre: To doświadczenia, które łączyły aspekty organizacyjne z intensywną pracą z ludźmi. Jak wyglądała współpraca w takim międzynarodowym środowisku? Czy napotkała Pani trudności związane z językiem, kulturą lub organizacją pracy?

Karina Olesiak: W przypadku współpracy z europejskimi zespołami nie dostrzegłam większych trudności – jedynie sporadycznie pojawiały się nieporozumienia językowe, co jest naturalne na każdym etapie współpracy.Większe wyzwania pojawiły się natomiast podczas współpracy z partnerami z Indii. Ich akcent stanowił dla mnie pewne utrudnienie w komunikacji, a dodatkowo procedury formalne, takie jak oczekiwanie na podpisanie dokumentów, potrafiły trwać nawet sześć miesięcy, co wymagało dużej cierpliwości. Porównując kulturę hinduską z kulturą partnerów z Półwyspu Iberyjskiego, zauważyłam, że przedstawiciele tego drugiego regionu są znacznie bardziej bezpośredni, spontaniczni i szybciej reagują na bieżące sprawy.W przypadku współpracy z Hindusami należy również pamiętać o ich gościnności – nie wypada odmówić zaproponowanego posiłku, co może czasem prowadzić do trudności zdrowotnych i wymusić zmianę planu wizyt.

Welcome Centre: W jaki sposób ten wyjazd wpłynął na Pani rozwój zawodowy lub osobisty?

Karina Olesiak: Udział w wyjazdach zagranicznych był dla mnie ogromnym impulsem rozwojowym - zarówno zawodowym, jak i osobistym. Przede wszystkim zyskałam większą pewność siebie w kontaktach międzynarodowych oraz przełamałam bariery językowe, które początkowo stanowiły duże wyzwanie. Wyjazdy zmotywowały mnie do intensywnej nauki języka angielskiego i swobodniejszej komunikacji w środowisku międzynarodowym. Zawodowo niezwykle cenne okazało się poznanie różnorodnych modeli funkcjonowania uczelni i bibliotek oraz sposobów organizacji współpracy z otoczeniem. Możliwość obserwowania, jak zagraniczne jednostki realizują zadania administracyjne, kulturalne i naukowe, otworzyła mnie na nowe rozwiązania, które później mogłam wdrażać w swojej pracy. Wyjazdy rozwinęły również moje kompetencje miękkie - szczególnie komunikację międzykulturową, elastyczność i zdolność szybkiego reagowania w sytuacjach nowych lub nieprzewidzianych. Praca w międzynarodowych zespołach nauczyła mnie większej uważności, cierpliwości oraz umiejętności budowania relacji ponad różnicami kulturowymi. Z perspektywy osobistej były to doświadczenia niezwykle wzbogacające - pozwoliły mi spojrzeć szerzej na świat, nabrać otwartości i zrozumienia dla innych kultur oraz wzmocniły mnie w przekonaniu, jak ważna i wartościowa jest współpraca międzynarodowa.

Welcome Centre: Czy takie doświadczenia zmieniają sposób, w jaki postrzega się edukację i relacje akademickie w międzynarodowym środowisku?

Karina Olesiak: Zdecydowanie tak. Różnice kulturowe wpływają również na stopień zhierarchizowania instytucji akademickich. W Indiach relacja profesor–student jest bardzo sformalizowana, a studenci silnie podporządkowani hierarchii, co w pewnym stopniu przypomina model znany również z Polski. Tymczasem w krajach takich jak Grecja czy Hiszpania relacje między nauczycielem akademickim a studentem są znacznie bardziej bezpośrednie i swobodne. Kontakt z odmiennymi stylami nauczania i komunikacji poszerza perspektywę i uczy większej otwartości na potrzeby studentów i partnerów zagranicznych

Welcome Centre: Czy po powrocie starała się Pani wprowadzić w swojej pracy rozwiązania inspirowane doświadczeniami z zagranicy? Jakie dobre praktyki z innych uczelni mogłyby, Pani zdaniem, sprawdzić się także u nas?

Karina Olesiak: Po powrocie z wyjazdów wielokrotnie starałam się wykorzystać inspiracje oraz dobre praktyki zaobserwowane na uczelniach w Hiszpanii, Portugalii, Grecji i Izraelu. Każdy z tych krajów pokazał mi inne podejście do współpracy akademickiej, organizacji pracy oraz komunikacji ze studentami i partnerami zewnętrznymi.

Welcome Centre: Zacznijmy od Półwyspu Iberyjskiego – co najbardziej zwróciło tam Pani uwagę?

Karina Olesiak: Z Hiszpanii i Portugalii wyniosłam przede wszystkim ideę otwartości i naturalnej, partnerskiej relacji między pracownikami administracji a studentami i kadrą akademicką. Tamtejsze uczelnie przykładają dużą wagę do atmosfery życzliwości i dostępności, co znacznie ułatwia komunikację. Po powrocie starałam się przenosić ten styl współpracy na grunt naszej uczelni, m.in. poprzez większą elastyczność w kontakcie ze studentami i bardziej bezpośrednie podejście, które buduje zaufanie.

Welcome Centre: A jakie wrażenie zrobiły na Pani uczelnie w Grecji?

Karina Olesiak: Z Grecji zaczerpnęłam inspiracje dotyczące organizacji wydarzeń akademickich - tamtejsze uczelnie potrafią łączyć naukowy charakter inicjatyw z ich przystępnością i atrakcyjną formą. W Polsce również starałam się proponować rozwiązania, które łączą profesjonalizm z elementem lekkiej, integracyjnej formuły.

Welcome Centre: Wspominała Pani także o Izraelu - jakie rozwiązania z tamtejszych uczelni uznała Pani za szczególnie godne naśladowania?

Karina Olesiak: Izrael z kolei zwrócił moją uwagę na niezwykle dynamiczne, zadaniowe podejście do organizacji pracy oraz szybki przepływ informacji. Uczelnie izraelskie mocno stawiają na współpracę między jednostkami i skracanie ścieżek decyzyjnych, co w znaczącym stopniu zwiększa efektywność. To model, który warto byłoby częściowo wdrożyć również u nas - choćby poprzez bardziej sprawne procedury czy lepszą koordynację działań między działami.

Welcome Centre: Każde z tych miejsc wniosło coś innego.

Karina Olesiak: Dokładnie. Doświadczenia z tych krajów pokazały mi, że wiele dobrych praktyk - otwartość, efektywność komunikacji, partnerskie relacje, elastyczność w organizacji wydarzeń - można z powodzeniem adaptować w naszych realiach, aby uczelnia była jeszcze bardziej przyjazna studentom i pracownikom oraz lepiej przygotowana do współpracy międzynarodowej.

Welcome Centre: Czy zachęcałaby Pani innych pracowników lub studentów do udziału w takich projektach? Dlaczego?

Karina Olesiak: Zdecydowanie tak. Udział w programie Erasmus+ to wyjątkowa okazja do zdobycia doświadczenia międzynarodowego, które wzbogaca zarówno zawodowo, jak i osobowo. Wyjazd pozwala poznać nowe kultury, języki i style pracy, co znacząco poszerza horyzonty i zwiększa pewność siebie. Co najważniejsze, to doskonała szansa na nawiązanie wartościowych kontaktów z ludźmi z całej Europy i świata – kontaktów, które często przeradzają się w długotrwałą współpracę.

Welcome Centre: Bardzo dziękujemy za rozmowę i poświęcony czas.

Karina Olesiak: Również dziękuję za rozmowę. Cieszę się, że mogłam opowiedzieć o moich doświadczeniach.