Monografia Pracowników Instytutu Zarządzania  w prestiżowym wydawnictwie międzynarodowym

Doniesienia naukowe
2021-05-27

Monografia Pracowników Instytutu Zarządzania  w prestiżowym wydawnictwie międzynarodowym

Nakładem wydawnictwa Edward Elgar ukazała się monografia pt. “Innovation Orientation in Business Services. Scope, Scale and Measurement” autorstwa dr. hab. Krzysztofa Borodako, prof. UEK, dr hab. Jadwigi Berbeki, prof. UEK oraz dr. Michała Rudnickiego z Instytutu Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Monografiaproponuje nowe spojrzenie na budowanie innowacyjności w firmach świadczących usługi biznesowe. Wdrażając paradygmat orientacji na innowacje, oparty na sześciu filarach - strategii, kulturze organizacyjnej, zasobach ludzkich, strukturze i procesie, marketingu i technologii - określa ramy dla osiągania innowacji poprzez zarządzanie wiedzą.

Publikacja pokazuje nie tylko praktyczne sugestie dotyczące zarządzania wiedzą, ale i teoretyczne spostrzeżenia dotyczące zarządzania usługami biznesowymi. Powoduje to, że książka może zainteresować zarówno międzynarodowych badaczy innowacji i zarządzania wiedzą, wskazując potencjalne ścieżki przyszłych badań w tych obszarach, ale także menedżerów biznesowych i praktyków, którym wskazówki zawarte w monografii mogą pomóc w zarządzaniu firmą usługową opartą na wiedzy.

O szczegółach dotyczących projektu[1], którego efektem jest wspomniana monografia oraz o jej zawartości w rozmowie z Redakcją strony głównej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie opowiadali autorzy: dr hab. Krzysztof Borodako, prof. UEK, dr hab. Jadwiga Berbeka, prof. UEK oraz dr Michał Rudnicki.

[1] Grant nr UMO-2016/23/B/HS4/03011 - Ocena orientacji innowacyjnej dostawców wysokospecjalistycznych usług biznesowych współtworzących wydarzenia (KIBSE)

Click here to view the interview in English.

***

Skąd pomysł na taką publikację?

Prof. Krzysztof Borodako (KB): – Monografia jest efektem wieloletnich doświadczeń i – w pewnym sensie – kontynuacją projektu realizowanego w latach 2012-2014, dotyczącego branży związanej z turystyką biznesową – organizacją wydarzeń, kongresów, konferencji. Już wtedy zauważyliśmy, że to nie tylko dynamicznie rozwijający się rynek, ale i obszar badawczy, w którym nie do końca rozpoznano empirycznie aspekt innowacji. One oczywiście funkcjonują, jednak nie w ujęciu teoretycznym. Tak narodził się pomysł kontynuacji pierwszego projektu.

– Obecnie mamy do czynienia z gospodarką opartą na wiedzy – to pojęcie pojawia się od lat, jednak niewiele mówi się o nim w świetle kreowania innowacyjności w powiązaniu z zarządzaniem wiedzą. O ile innowacje są wyraźnie zauważalne w branży produkcyjnej (przemysłowej), to nie ma wystarczającej ilości badań – lub są one bardzo rozproszone – na temat orientacji innowacyjnej w obszarze usług biznesowych, szczególnie na rynku business-to-business (B2B).

Innowacje kojarzą się jednak z konkretnymi produktami.

KB: – Prawda, jednak to właśnie jeden z istotnych elementów wyróżniających naszą koncepcję zawartą w monografii na tle innych publikacji związanych z orientacją innowacyjną czy ogólnie innowacjami – oparliśmy ją na założeniu zarządzania wiedzą w przedsiębiorstwie. Nasz projekt dotyczył wąskiej grupy na rynku B2B – tzw. usług wysokospecjalistycznych – z angielskiego knowledge intensive business services – to wycinek rynku B2B, jednak bardzo ważny, ponieważ w takich firmach głównym atrybutem kreowania innowacyjności jest wiedza.

Jakie firmy były analizowane?

Dr Michał Rudnicki (MR): – Obszar badawczy stanowiły wysokospecjalistyczne usługi, do których zaliczamy tzw. profesjonalne usługi biznesowe. Nomenklatura i literatura podaje różne zakresy, natomiast generalnie dotyczy to usług specjalistycznych faktycznie opartych na wiedzy profesjonalnej, często potwierdzonej dodatkowymi certyfikatami, dokumentami określającymi konkretną specjalizację. Zaliczamy do tego np. usługi związane z zarządzaniem i PR, prawnicze, informatyczne, marketingowe, inżynieryjne, architektoniczne, podatkowe, badania rynku, a także usługi w zakresie specjalistycznego programowania oraz profesjonalnej organizacji imprez. To pewien element, który dodaliśmy jako efekt naszego projektu i badań w zakresie tworzenia wszelkiego rodzaju eventów i spotkań biznesowych.

KB: – Tutaj może jeszcze dodam, że nie chodzi tylko o spojrzenie na kierunek, w którym dana firma ma zmierzać, a o cały mechanizm w jakim ma funkcjonować wykorzystując elementy wiedzy – jej kreowania, pozyskiwania, absorbcji, upowszechniania oraz komercjalizacji w różnych obszarach działania. Określiliśmy je jako wymiary orientacji innowacyjnej, pokazując także, że powinny one zmierzać do innowacyjności poprzez odpowiednie procesy i zarządzanie wiedzą w konkretnej firmie.

Kiedy rozpoczęły się prace nad tą konkretną monografią?

MR: – Jak wspomniał prof. Borodako, tematyka tej publikacji jest wypadkową pierwszego projektu, natomiast sama koncepcja monografii zrodziła się w latach 2018-2019 podczas prac prowadzonych w ramach projektu badawczego finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Wtedy ostatecznie skrystalizował się kształt książki i w 2019 r. rozpoczęło się jej opracowywanie.

KB: – W trakcie realizacji grantu zauważyliśmy, że brakuje monografii, która z jednej strony ujmowałaby wspomniany obszar badań całościowo, z drugiej jednak strony, akcentowała autorskie podejście do tego tematu. Dotychczas autorzy budujący koncepcje i modele orientacji innowacyjnej, przedstawiali je w artykułach bardzo ogólnie, jako doniesienia naukowe zawierające najważniejsze wyniki. My chcieliśmy wzbogacić naszą publikację elementami teoretycznymi, które nie tylko uzasadniałyby wybór modelu, ale i wystarczająco ukazywałyby dynamikę z jaką powstają nowe koncepcje naukowe, trendy w badaniach.

Zdjęcie ilustracyjne.

Co wyróżnia tę publikację? Dlaczego warto sięgnąć akurat po nią?

KB: – Wyróżnikiem tej książki na pewno jest jej specyfika rynkowa – publikacja dedykowana jest międzynarodowemu odbiorcy. To był zresztą jeden z wymogów stawianych przez wydawnictwo, jednak my także nie chcieliśmy zawężać obszaru badań do realiów pojedynczego kraju.

– Kolejnym istotnym elementem wyróżniającym tę monografię – szczególnie w świetle starań podejmowanych wcześniej na świecie w kontekście orientacji innowacyjnej – jest przede wszystkim narzędzie pomiaru orientacji innowacyjnej – Dimensions of Innovation Orientation Measurement (DIOM). Pomaga ono w stworzeniu wzorca, pewnego punktu odniesienia dla innych badań, zarówno teoretycznych, jak i branżowych, prowadzonych przez stowarzyszenia, organizacje czy firmy pragnące zweryfikować np. swoją orientację innowacyjną. To także pewna wartość, która może być interesująca dla czytelnika – ponieważ nie tylko pokazujemy klasyczne, znane i ugruntowane w polskiej czy światowej literaturze naukowej wskaźniki pomiarów wyników firmy, ale podejmujemy próbę wejścia w innowacyjny obszar wyników firmy.

To chyba trudne, bo jak zmierzyć innowacje w firmie, która zajmuje się np. koncepcjami?

KB: – To bardzo trudne. Musieliśmy odpowiednio zaprojektować proces badawczy, ponieważ nie mówimy o przedsiębiorstwach posiadających np. patenty, gdzie finalnie mamy zgłoszenia patentowe i sytuacja jest względnie prosta, ponieważ mamy konkretne liczby. Zupełnie inaczej to wygląda, gdy mamy do czynienia z dostawcą usług prawniczych.
W ramach oceny wyników działalności danej firmy, podjęliśmy próbę zastosowania narzędzia DIOM, czyli oprócz wspomnianych wskaźników mierzących efekty biznesowe, staraliśmy się ukazać inne metody pomiaru w obszarze innowacyjności, transferu wiedzy i technologii.

Choć mówimy o firmach usługowych, to osobno wyodrębniliśmy wymiar technologiczny, ponieważ technologia je wzmacnia i czyni bardziej konkurencyjnymi – dlatego w naszym modelu także pełni ona dużą rolę.

Jak wyglądał proces badawczy?

KB: – Proces badawczy zaplanowaliśmy już w momencie aplikacji o grant do NCN-u. Pierwszym etapem procesu badawczego był przegląd literatury międzynarodowej, na podstawie której zidentyfikowano tezy obrazujące przejawy działalności innowacyjnych w poszczególnych wymiarach orientacji. Następnie pozyskaliśmy dane ze statystyki publicznej oraz uruchomiliśmy badania jakościowe w formie wywiadów. Odbyliśmy liczne spotkania z managerami wybranych usług biznesowych i na tej podstawie opracowaliśmy wstępną wersje ankiety, która pozwoliła nam na stworzenie narzędzia DIOM. Zależało nam, aby pytania zawarte w ankiecie były bliskie praktyki rynkowej i w pełni zrozumiałe dla uczestników. Tutaj warto podkreślić, że chcąc wprowadzić nieco inny standard, zdecydowaliśmy się na nietypowe działanie – wysłaliśmy nasz formularz ankietowy do kilkudziesięciu naukowców z całego świata zajmujących się tematyką innowacyjności lub orientacji strategicznej. Celem tego działania było przeprowadzenie konsultacji metodycznych i merytorycznych pozwalających na wyłonienie najlepszych i najbardziej zrozumiałych tez. Dopiero po ewaluacji narzędzia wśród naukowców, przesłaliśmy ankiety do firm.

Prof. Jadwiga Berbeka (JB): – Walidacja tego narzędzia została przeprowadzona bardzo skrupulatnie, z perspektywy globalnego dorobku nauki. Z góry zakładaliśmy, że naszym odbiorcą jest czytelnik międzynarodowy, dlatego staraliśmy się maksymalnie dopracować narzędzie i w związku z tym, do jego konsultacji dobraliśmy – myślę, że śmiało mogę tak powiedzieć – najważniejsze osoby reprezentujące w nauce zagadnienia innowacyjności. Dotarliśmy do nich za pomocą platformy ResearchGate lub drogą e-mailową pozyskując dane kontaktowe z ich publikacji naukowych dostępnych w największych bazach, takich jak Scopus, Ebscohost czy ScienceDirect. I z satysfakcją stwierdzam, że otrzymaliśmy całkiem duży zwrot. Spora grupa naukowców poddała nasze narzędzie ewaluacji, zwracając uwagę na pewne szczegóły, dzięki czemu mogliśmy je modyfikować.

W jaki sposób ta wiedza może być wykorzystana?

MR: – Przyjęte przez nas wielowymiarowe spojrzenie dla podmiotów świadczących usługi biznesowe pokazuje, że wielowymiarowość to atut. Firmy mogą to wykorzystać, jeśli uświadomią sobie, że kreowanie innowacyjności przebiega nie tylko w zakresie innowacyjnego procesu czy produktu, ale w zakresie wszystkich wymiarów przyjętych w naszym modelu teoretycznym – czyli zarówno z perspektywy strategicznej, procesowej, kultury organizacyjnej, zasobów ludzkich, marketingu, jak i wymiaru technologicznego. To właśnie pomiędzy tymi sześcioma wymiarami, które przyjęliśmy w naszym narzędziu badawczym DIOM, przepływa wiedza, a ten przepływ wiedzy między nimi jest kluczowy dla tworzenia innowacji.

Zdjęcie ilustracyjne.

Czyli monografia może być pomocna dla tzw. praktyków, przedstawicieli tej konkretnej grupy przedsiębiorstw.

KB: – Myślę, że ta książka może uzmysłowić przedsiębiorcom, managerom, że innowacje to nie jest cel sam w sobie, tylko rozbudowany proces, który długofalowo powinien angażować całe przedsiębiorstwo. Publikacja pokazuje, że we wszystkich zidentyfikowanych przez nas wymiarach, powinna istnieć świadomość, iż zarówno indywidualni pracownicy, zespoły projektowe, partnerzy zewnętrzni, dostawcy usług, jak i nasi klienci, posiadają ogromną wiedzę, którą mogą się podzielić. Powinniśmy dążyć do tego, żeby firma działała jak jeden organizm, w trybie ciągłym ukierunkowana na rozwój innowacji, bo wtedy mówimy o orientacji na innowację, czy – jak my to określamy – orientacji innowacyjnej.

– Jak wspominałem, wiele mówi się o innowacjach, natomiast duży nacisk kładzie się głównie na ich stworzenie, czyli efekt, którym jest wymyślenie czegoś nowego. W naszej książce staramy się uzmysłowić managerom i właścicielom firm, że już na początku powinno być widoczne odpowiednie podejście, pewne mechanizmy. Trzeba pamiętać, że gdy mówimy o firmach na rynku B2B, a szczególnie tych świadczących profesjonalne usługi, czasami mamy do czynienia z małymi i mikroprzedsiębiorstwami. Oczywiście w publikacji pokazujemy duże korporacje jako studium przypadków firm charakteryzujących się wysokim poziomem wiedzy, które wdrażają lub odnoszą się do ukazanych przez nas w książce elementów. Jednak skupiamy się także na przedsiębiorstwach zatrudniających 20-40 osób, gdzie tak naprawdę to manager lub właściciel decyduje, czy będzie potrafił zbudować odpowiednie środowisko pracy. W którym to środowisku nie tylko konkretny dział – kreatywny, produktowy, sprzedażowy itd. – ale każdy pracownik będzie czuł się współodpowiedzialny za nowe pomysły. Więc mam nadzieję, że choć w publikacji zawarty jest wypracowany przez nas model teoretyczny, akademicki, uda się nim zainteresować praktyków, managerów, aby na innowacyjność spojrzeli jako na całe przedsiębiorstwo.

JB: – Wbrew pozorom nasze doświadczenia w kontaktach z praktykami pokazują, że oni szukają informacji nie uciekając od wiedzy akademickiej. Obecnie bardzo trudno jest wypracować przewagę konkurencyjną na rynku, dlatego wiedza, którą naukowcy na podstawie swoich badań przekazują przedsiębiorcom, może służyć do poprawy jakości zarządzania. Oczywiście jeśli przekaz nie jest zbyt abstrakcyjny, bo na to nieraz narzekają. Sądzę jednak, że nasza książka posiada duży walor praktyczności. Pokazuje pewien strategiczny kierunek w myśleniu, którego efektem powinno być właśnie uzyskanie przewagi konkurencyjnej, poprzez wypracowanie działania ukierunkowanego na kreatywność i oryginalne rozwiązania, długofalowego i głęboko osadzonego we wszystkich elementach przedsiębiorstwa.

Wiedza może tworzyć przewagę konkurencyjną?

KB: – Cała nasza koncepcja orientacji innowacyjnej bazuje na tym, że pokazujemy dążenie do celu, którym jest podniesienie innowacyjności poprzez zaangażowanie wszystkich obszarów działania firmy. My oparliśmy to na zarządzaniu wiedzą, aby ona – zarówno skodyfikowana, jak i tajna, poufna – mogła być we właściwy sposób zarządzana. Firma, która będzie miała świadomość właściwego zarządzania wiedzą, odpowiednim podejściem do pracowników i ich wiedzy, będzie tworzyć klimat do budowania innowacji, a tym samym podniesienia konkurencyjności. Oczywiście można innowacje tworzyć na zasadzie polecenia pracownikom – np. wymyśl nowy produkt. Można jednak nastawić czy przekonać zespół, żeby chłonął wszelkie innowacje związane z branżą, po to, żebyśmy wszyscy jego członkowie firmy byli
w stanie wymyślać nowości, koncepcje, konwertowane później np. na prototypy czy propozycje dla klienta.

JB: – Wiedza jest niejako osadzona (embeded) w ludziach. Potencjał wiedzy tkwi w ludziach. To po pierwsze. Po drugie mówi się o potencjale społecznym, w którym wiedza powstaje
i rozwija się poprzez interakcje międzyludzkie – pracę zespołową, wymianę myśli, burze mózgów. Trzecim elementem jest strukturalny kapitał wiedzy, polegający na istnieniu pewnych procedur pozwalających ją rozwijać, przekazywać i pozyskiwać. Więc jest ona osadzona w różnorodnych formach, a pewnym "spoiwem" pozwalającym tę wiedzę wykorzystywać jest obowiązująca w danym przedsiębiorstwie kultura organizacyjna. I właśnie dzięki odpowiedniemu zarządzaniu pracownikami i ich rozwojem można budować pozycje i osiągnięcia firmy.

– Zresztą, wiedza jest wartością uniwersalną. Uwidoczniło się to np. podczas pandemii, gdy
w zmiennym, pełnym turbulencji okresie, okazało się, że bardzo szybko trzeba było wypracować nowe modele biznesowe i ci, którzy niekoniecznie mieli zasoby, ale mieli wiedzę jak to zrobić, przeprowadzili to sprawniej, skuteczniej odnajdując się w tej nowej rzeczywistości. Wydaje mi się, że w naszej publikacji wskazujemy pewien uniwersalny sposób uzyskiwania tej przewagi konkurencyjnej, opartej na innowacji i wiedzy.

Jak zatem na treści zawarte w książce wpłynęła pandemia? Zdezaktualizowała je czy jeszcze bardziej uwidoczniła, że odpowiednie podejście do innowacji jest niezbędne?

KB: – Książka była składana do wydawnictwa już w trakcie pandemii. 2020 rok pokazał, że wiedza i informacja stały się kluczowym zasobem, który można wykorzystać na rynku. Wydaje mi się, że właśnie w tych warunkach nasza publikacja zyskała na znaczeniu, ponieważ mówi wyraźnie – to, na czym możesz polegać, to ludzie i wiedza. Pandemia zmieniła warunki pracy, ale procesy związane z przepływem wiedzy nie uległy istotnej zmianie, ewentualnie w pewnych aspektach się poprawiły.

W jaki sposób?

KB: – Dzięki zastosowaniu nowych rozwiązań technologicznych np. w branży organizacji wydarzeń, mamy łatwiejszą możliwość uczestnictwa w spotkaniach na całym świecie, bo np. nie ograniczają nas kwestie związane z kosztami, a do rejestracji na kongres odbywający się na drugim końcu świata wystarczy jeden dzień. Tak naprawdę pandemia spowodowała, że czynnik powiązany z wiedzą jeszcze bardziej się zdynamizował, wzrosła przewaga konkurencyjna przedsiębiorstw opartych na wiedzy. Firmy B2B, o których często mówimy, że to te „wiedzo-intensywne” to nie firmy z najlepszymi komputerami, serwerami czy biurami, a takie, które posiadają w swoich zespołach pracowników z wieloletnim doświadczeniem i specjalistyczną wiedzą, pozwalającą wykreować wartość dodaną dla klientów. To jest atut, który nasza publikacja bardzo eksponuje.

Zdjęcie ilustracyjne.

Mówią Państwo, że pandemia wiele rzeczy przyspieszyła. Chyba można więc powiedzieć, że monografia przedstawiająca koncepcje związane z gotowością do wdrażania innowacji i koniecznością szybkich zmian, wychodzi w doskonałym momencie, mogąc np. pomóc przedsiębiorcom zwrócić uwagę na pewne aspekty konieczne do lepszego rozwoju firmy.

KB: – Miejmy nadzieję, że czytelnicy tak ją potraktują i za to ją docenią. Pandemia wyostrzyła pewne istniejące problemy, bo brak informacji, zmienność otoczenia czy dynamika konkurencji istniała od zawsze i istnieć będzie. Podobnie czynnik niepewności, stale obecny zarówno w badaniach dotyczących strategii firm, czy innowacji. Niepewność jest wręcz nieodłącznym elementem innowacji – widocznym np. podczas akceptacji rynkowej nowego produktu. Epidemia jednak przyspieszyła pewne zmiany, wymuszając na firmach konkretne działania. To, co przewidywano, że może się wydarzyć w ciągu najbliższych kilku, kilkunastu lat, nastąpiło szybciej i częściowo stało się nieodwracalne, będąc dla wielu firm silnym bodźcem do poprawy swojej konkurencyjności.

– Dodałbym tu jedną, ważną rzecz, o której literalnie w książce nie napisaliśmy, ale którą uważny czytelnik – szczególnie manager, człowiek związany z biznesem – bardzo szybko wyszuka między wierszami. Koncepcja, którą stworzyliśmy to nie tylko koncepcja podniesienia przewagi konkurencyjnej poprzez lepszy rozwój innowacji, ale to także stworzenie całkiem innych warunków związanych z globalizacją i dostępnością internetową. Dzięki temu polskie firmy zrozumiały, że w wielu przypadkach są lub mogą być nieograniczone geograficznie. Oczywiście, niektóre z firm usługowych (np. doradztwo podatkowe) są przywiązane do systemów prawnych konkretnych krajów, jednak ogólna szybkość reakcji i interakcji poprzez np. możliwość organizacji wideokonferencji powoduje, że polscy dostawcy usług mogą być bardziej otwarci na globalny rynek. Należy jednak pamiętać, że świat także korzysta z tych możliwości i zagraniczne przedsiębiorstwa będą mogły śmiało rywalizować z polskimi firmami, dlatego konieczne jest szukanie przewagi konkurencyjnej, którą właśnie orientacja innowacyjna może pomóc wypracować.

MR: – Poszczególne branże już uległy modyfikacjom, które niewątpliwie będą jeszcze większe – nie tylko jeśli chodzi funkcjonowanie działalności gospodarczej, ale też sam sposób kreowania innowacji w firmie. Przede wszystkim pandemia usprawniła całkowicie inny model komunikacji. Pewne rzeczy, które tej pory były niemożliwe lub realizowano je przy pomocy innych metod, zostały przeniesione całkowicie do sfery wirtualnej. Dowodem na skuteczność takich działań są wspomniane już wcześniej wideokonferencje. To otwiera zarówno niesamowite możliwości, ale i niesie za sobą pewne zagrożenia.

To znaczy?

MR: – Z jednej strony obiekt mniejszy może organizować spotkania i konferencje, których do tej pory nie był w stanie zrealizować ze względu na określoną liczbę uczestników. Z drugiej strony, żeby móc organizować np. spotkania hybrydowe, łączące strefę realną z wirtualną, trzeba spełnić pewne warunki i tylko obiekty, które będą dysponowały np. profesjonalnymi studiami nagraniowymi, będą miały szansę utrzymać się na rynku. To tylko jeden przykład, ale bardzo dobrze ukazujący fakt, który muszą sobie uświadomić przedsiębiorcy – o ile jeszcze tego nie zrobili – że przewagę konkurencyjną już teraz zdobywają i będą w przyszłości zdobywać przedsiębiorcy, którzy poprzez konkretne procesy realizowane w przedsiębiorstwie przygotowali się do zmian.

– Dodatkowo – patrząc już z perspektywy post pandemicznej – pewne rzeczy w tym okresie przyspieszyły, o czym wspominali współautorzy monografii, a to – moim zdaniem – wyraźnie nakreśliło także kolejne pola badawcze, które można rozwinąć.

Czyli monografia może być inspiracją dla kolejnych badań?

KB: – Oczywiście, to temat bardzo rozwojowy. Jak już wspominałem, to pierwsza na świecie publikacja nie tylko związana z orientacją innowacyjną w usługach biznesowych, ale jedna z niewielu tak szeroko teoretycznie badająca obszar orientacji innowacyjnej. Ostatni podrozdział tej książki pokazuje, w jakich obszarach tematyka orientacji innowacyjnej wciąż pozostaje niezbadana. Już w pierwszym etapie przygotowywania się do grantu, którego efektem jest ta publikacja, zrobiliśmy globalny research i przygotowaliśmy trzy obszary dalszych badań dotyczących orientacji innowacyjnej.

– Pierwszy z nich związany jest z wewnętrznym funkcjonowaniem przedsiębiorstwa – procesami, które można weryfikować w różnych uwarunkowaniach. Kolejny ciekawy wątek, który mamy nadzieję uda się kontynuować w przyszłości, związany jest z interakcją przedsiębiorstwo-otoczenie, które bardzo mocno wpływa na funkcjonowanie firmy – postrzeganie przez nią nowych rozwiązań czy jej reakcji na działania konkurencji. Trzeci wymagający pogłębienia obszar dotyczy badań o charakterze metodologicznym, czyli pewnej modyfikacji instrumentów badawczych, która umożliwi zbadanie aspektów nieuwzględnionych w stworzonym przez nas narzędziu DIOM. Już teraz jesteśmy na etapie finalizacji publikacji w formie artykułów, w których nasze narzędzie poddane zostało ewaluacji ilościowej. Mamy dane z badań ankietowych i trwają prace nad przygotowaniem zagranicznych publikacji z wynikami, więc myślę, że to też będzie punkt pozwalający na kontynuację prac nad tą tematyką.

Kliknij tutaj aby przejść do książki w księgarni Wydawnictwa Edward Elgar.

O autorze

Redakcja Uniwersytetu Ekonomicznego

Redakcja Uniwersytetu Ekonomicznego