Ustawa 2.0 mniej precyzyjna od poprzednich w kwestiach recenzji dorobku

Doniesienia naukowe
2019-11-12
lubie to symbol 0 udostepnij symbol 0

Ustawa 2.0 mniej precyzyjna od poprzednich w kwestiach recenzji dorobku

Kilkadziesiąt synonimów posiadają użyte w ustawie słowa określające podstawowe wymagania w postępowaniach doktorskich, habilitacyjnych i profesorskich. Nowa ustawa daje za to autonomię uczelniom w ustalaniu własnych wymagań.

Recenzja to kluczowy element postępowań awansowych zmierzających do nadania stopnia naukowego doktora, doktora habilitowanego lub tytułu profesora. Ponieważ nie jest możliwe obiektywne i zautomatyzowane ocenianie wartości naukowej osiągnięć kandydatów, jedynym znanym i stosowanym sposobem podejmowania takich decyzji jest poddanie dorobku naukowców pod społeczny osąd środowiska akademickiego.

Choć recenzowanie rozpraw, monografii i publikacji wydaje się prostym i rutynowym działaniem, to jednak w przypadku nadawania państwowych stopni i tytułów naukowych problem staje się znacznie bardziej złożony. Od rzetelności, precyzji i powtarzalności oceny osiągnięć naukowych zależy nie tylko prestiż stopni i tytułów, ale także jakość, a co za tym idzie – również przyszłość polskiej nauki.

Treść, forma i charakter recenzji dorobku kandydatów ubiegających się o uzyskanie stopni naukowych były regulowane w różnorodnych aktach prawnych, od ustaw po rozporządzenia właściwych ministrów. Obecnie zdefiniowane są przez najnowsze Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, czyli Ustawę 2.0.

Jednak czy rzeczywiście są to ścisłe definicje? Poszukiwaniem odpowiedzi na to pytanie zainteresował się Jan W. Wiktor, profesor w Katedrze Marketingu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, obecnie członek Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów. Artykuł jego autorstwa, opublikowany w czasopiśmie e-mentor , prezentuje wyniki analizy i porównania zapisów prawnych normujących proces recenzowania dorobku naukowego w okresie ostatnich 15 lat.

Autonomiczne uczelnie

Podczas prac nad Ustawą 2.0 często akcentowana była swoboda uczelni, które powinny zyskać jak największą autonomię decydowania o własnych wartościach, zasadach funkcjonowania i kierunkach rozwoju. Znalazło to wyraz w wielu zapisach ustawy, a w szczególności tych, które pozwalają uczelniom i innym podmiotom habilitującym określać własne standardy i kryteria oceny osiągnięć habilitantów.

Dotychczas takie standardy wyznaczał minister w odpowiednim rozporządzeniu, które jednolicie obowiązywało wszystkie uczelnie. Dzięki temu w całym kraju kandydaci starający się o uzyskanie habilitacji musieli spełnić te same wymagania i normy. – Regulację w tym zakresie należy uznać za pozytywny element systemu polityki naukowej w Polsce do 2019 roku – zauważa Jan Wiktor.

Nowa ustawa zmienia ten stan rzeczy. Uczelnie i instytuty, posiadające prawo nadawania stopnia doktora habilitowanego, będą mogły również określać własne wymagania wobec habilitantów. Ustawa nie przewiduje już w tym zakresie ujednoliconego rozporządzenia.

W Ustawie 2.0 słowa użyte jako podstawowe wymagania wobec doktoratu, habilitacji lub profesury mają w sumie aż 51 synonimów.

Aby uzyskać habilitację, kandydat musi posiadać w dorobku co najmniej jedną monografię, cykl artykułów naukowych oraz oryginalne osiągnięcie projektowe lub artystyczne. O tym, co dokładnie kryje się za tymi sformułowaniami, będzie musiała zadecydować uczelnia nadająca stopień.

Takie rozwiązanie niekoniecznie musi być korzystne. Z czasem różnice w interpretacji wymagań mogą sprawić, że recenzenci z różnych ośrodków będą brać pod uwagę odmienne aspekty dorobku, a stopnie uzyskane w różnych uczelniach nie będą w pełni porównywalne.

W gąszczu synonimów

W kolejnych aktach prawnych regulujących doktoraty, habilitacje i profesury daje się zauważyć tendencja do osłabiania i utraty precyzji sformułowań określających wymagania zarówno wobec osiągnięć naukowych, jak i recenzji stanowiących ich ocenę. Zapisy ustaw stawały się na przestrzeni ostatnich lat coraz uboższe i bardziej wieloznaczne.

Podstawowe wymagania wobec osiągnięć pozwalających nadać stopień lub tytuł naukowy opisane są w Ustawie 2.0 przy pomocy takich określeń, jak „oryginalne rozwiązanie problemu”, „znaczny wkład” czy „wybitny dorobek”. Co dokładnie oznaczą słowa „oryginalny”, „znaczny” lub „wybitny”? Można znaleźć co najmniej 51 synonimów tych wyrazów. To dobry punkt wyjścia do dalszej dyskusji, której celem powinno być wypracowanie modelowego zestawu szczegółowych kryteriów recenzowania dorobku awansujących naukowców.

Wszystkie trzy określenia dają się jednak interpretować w bardzo zbliżony sposób, przywodząc na myśl dzieło o wysokiej wartości intelektualnej. Oznacza to, że bez względu na etap kariery osiągnięcia naukowe mogą podlegać recenzji posiadającej podobny charakter: wyrażającej jednoznaczne stanowisko recenzenta oraz szczegółowe jego uzasadnienie.

W Ustawie 2.0 zabrakło takiej zasadniczej normy. Być może zostanie ona wprowadzona w przyszłych nowelizacjach ustawy. – Ma to kluczowe znaczenie dla charakteru i jakości recenzji w postępowaniach awansowych – podkreśla Jan Wiktor.

O autorze

Redakcja Uniwersytetu Ekonomicznego

Redakcja Uniwersytetu Ekonomicznego